Opublikowano:

Pewnie dla kogoś niePOpierającego

efekt analizy byłby odwrotny.

****************************

Uprzedzam, że dla mnie jedno i drugie to taka sam puszka Pandory, tyle że z inną etykietką. Często zawartość między nimi jest wymienna;)

Koniec PZPN

Daj na tacę PSR z plusem;)

Opublikowano:

Komu?

Kto toto kupi?
Może by kogoś takiego znaleźć w domu wariatów, czy jak?
Ja nawet za dopłatą tego nie chcę.
To jest w zasadzie warte tyle, co nieruchomości minus zadłużenie.
No więc znajdź głupiego na kupno tego barachła.

Opublikowano:

Krotki traktat o funduszach i madoffowaniu +++++++

POLAKU

NIE PO TO NIEpolak SPRZEDAJE glupiemu POLAKOWI papiery BEZwartosciowe

zeby glupiego polaka zrobic bogatym.
Lichwa i Kara cie ostrzegal tyle razy !!!!!!!!!!!!!!!!
Jak nalezy inwestowac – porada experta

==========================================

Polaku jesli NIEpolak lub jego glupi polski sluga bezczelnie podejdzie

do ciebie i zaproponuje sprzedaz papierow BEZwartosciowych odpowiedz;
DROGI NIEpolaku, GDY TY MNIE POZYCZASZ PIENIADZE Polakowi, ZADASZ

PRAWIE DWUKROTNEGO ZABEZPIECZENIA. OWSZEM, ZAINWESTUJE U CIEBIE ALE

DAJ MI SWOJ MAJATEK JAKO ZABEZPIECZENIE. Nie chcesz dac? To wy..dalaj

do produktywnej roboty nierobie.

Opublikowano:

Problemem nie jest niepłacenie lecz forma opłaty

Abonament pierwotnie miał być opłatą za usługę przekazywania transmisji

telewizyjnej. W czasach kiedy był wynaleziony, na nadawanie programów miała

monopol TVP. Obecnie odbiorcy mogą wybierać pomiędzy nadawcami, nierzadko

stosującymi dekodery na kartę, czyli płaci się konkretnemu nadawcy. Jeżeli

odbiorca preferuje nadawcę komercyjnego, pieniądze nie powinny trafiać do TVP.

Płaci się usługodawcy, z którego usług się korzysta. Tyle teorii.

A teraz jak nie dać się wykorzystać przez TVPis. Wystarczy zamienić odbiornik na

coś, czym odbiornikiem nie jest, a pełni podobną funkcję

„Odbiornikiem radiofonicznym albo telewizyjnym jest urządzenie techniczne

dostosowane do odbioru programu. Charakteru odbiornika nie mają: magnetofon,

magnetowid i odtwarzacz CD lub DVD, pozwalające na odtworzenie nagranej

wcześniej audycji lub filmu, a także telewizor nie podłączony trwale ani czasowo

do żadnej instalacji umożliwiającej odbiór programu, pełniący rolę monitora lub

wykorzystywany wyłącznie do celów produkcyjnych.

Odbiornikiem radiofonicznym albo telewizyjnym jest: telewizor, radio, radio

samochodowe, radiomagnetofon, wieża stereo z radiem. Charakteru odbiornika nie

mają natomiast urządzenia wielofunkcyjne jak: komputery, telefony komórkowe

itp., ponieważ ich głównym

przeznaczeniem nie jest odbiór programów […]

Opublikowano:

Re: Niemcy same nie wyciągną Europy z dołka

Gość portalu: fj58 napisał(a):
> Polska nie będzie musiała „zmagać się” z bezrobociem rzędu 11%, jest

> to jej chleb powszedni. Jedno pokolenie już wyrosło i wchodzi na

> rynek przy kilkunastoprocentowym bezrobociu – chciałbym tu gorzko

> zauważyć. Ten rak polskiej gospodarki zdaje się nie mieć końca.

> Rzeczywiście fundusze unijne nie są wykorzystywane, organizacją

> robót publicznych od 20 lat się nikt nie zajął. Rzady liberalne

> oczywiście popierają kapitał, a nie pracę, a jak wiadomo – jest tu

> podstawowa sprzeczność, jedno wyklucza drugie. Celowe powodowanie

> bezrobocia było podstawą budowy kapitalizmu w Najjaśniejszej.

> Pamiętam śp. Geremka jak na poczatku lat 90-tych publicznie ględził

> że „kilkuprocentowe bezrobocie to by nam się nawet przydało” (w

> kontekście wzrostu dyscypliny pracy). Tyle że bezrobocie jest jak

> rak – dotyka nie tylko poszczególne jednostki w określonym czasie,

> ale atakuje z pewnym opóźnieniem całe tkanki organizmu gospodarki

> (problem emerytur, rent, itd) …

********************************************

Ot mentalność Polaka, za wszystko jest rząd odpowiedzialny, a co […]

Opublikowano:

Autokorekta.

Pomruku, umknęło mojej uwadze pełne podanie świetlności akceleratorów:

oczywiście dane te odnoszą się względem świetlności Tevatronu, który przyjmuje

się za jedność, dla mnie to oczywistość, inni mogą być wprowadzeni w błąd. I

tak, pełna świetlność na detektorach Atlas i CMS w LHC (względem ALICE=1) wynosi

10 000 000 przy 800 mln. zderzeń/s.

Czyli, podczas każdego z experymentów można zarejestrować 100-200 zderzeń/s, co

jest bardzo małą wielkością w porównaniu z 800 mln. zderzeń, zatem każdy

detektor może zarejestrować tylko 1 zderzenie/ 100 000. Tyle autokorekta.

Opublikowano:

jeszcze jedno

za oszczednosc-dlatego,ze nie przepilem nie przepuscilem swoich

oszczednosci to musze podzielic sie z Belka
Ależ pokrętna logika i całkiem bez sensu. Nikt Ci przecież nie każe

trzymać kasy w banku na lokacie. Możesz „oszczędzać” trzymając w

skarpecie. Tyle, że wówczas pieniądze nie pracują, a Ty ryzykujesz

utratą wartości z powodu inflacji. Dlatego wpłacasz je na lokatę, a

otrzymując z tego tytułu jakiś zysk, niestety musisz zapłacić

podatek. To samo w przypadku gry na giełdzie czy lokowaniu w

funduszach.

Nie wiem, co Ci się pokręciło, ale od samego trzymania kasy –

niezależnie od miejsca – nie płaci się podatku Belki. Płacisz

dopiero wówczas, gdy masz z tego zysk.

Opublikowano:

Donek,Vincent! Do roboty!

Przeciez zachodni(wloski) kapital domaga sie naszych publicznych pieniedzy.A

wy gamonie zajmujecie sie Brunkowa kampania zamiast szykowac kase dla Fiata.To

juz do tego doszlo,ze bezczelni w glos krzycza zeby dawac im pieniadze,dobrze

sie nauczyli dzieki naszym cwokom.Nie powinni sie martwic,bo jak wygra Bronek

to Fiat tradycyjnie dostanie z naszego budzetu tyle pieniedzy ile bedzie

chcial.Na obrone stoczni nie starczylo,nie dalo sie publicznych pieniedzy

wyegzekwowac,ale na jakas Lancie pieniadze publiczne beda.I co,nie jest to

sabotaz wobec panstwa polskiego?

Opublikowano:

Dziennikarskie mieszanie ludziom w głowach

Podwyższać ceny ymożna i o 100 procent. I o 200… Rządzi rynek. A na tym rządzi popyt i podaż. Podaż jest duża, popyt z trudem udaje się generować. Ile można mieć lodówek, telewizorów i opiekaczy ? Ile pralek, suszarek do włosów, czajników elektrycznych ? Tyle można było ich kupić w ostatnich miesiącach po atrakcyjnych cenach. I nadal producenci kuszą: sprzedaż bez VAT, raty 0 proc., kupisz dwa towary, tańszy za darmo; masz imieniny ? dla Ciebie dziś taniej… Masz urodziny ? Itd.
Marketing walczy o klienta, jak może i potrafi. Jednak dziennikarze dużej gazety nie powinni być na jego usługach, a bronić jak najniższych cen w imieniu konsumentów. Straszenie, że na jesieni będzie drożej o jedną piątą, nie jest correct – tym bardziej, że nikt nie wie, z czym obudzimy się na jesieni: czy z kryzysem przezwyciężanym, czy w oku jego kolejnej fali. I kto będzie wtedy zabiegał o względy drugiej […]

Opublikowano:

Re: zlikwidowac wszelkie dotacje

Dokładnie… Żal się robi jak widzę jak nas wszyscy, za

przeproszeniem „ruch…ją”.. Ulgi podatkowe, dopłaty itp,itd. O

offsecie juz nawet się mówić nie chce… Nie chciał bym byc złym

prorokiem, ale jestem prawie pewny, ze w przypadku konfliktu

zbrojnego (mam nadzieję że nigdy do tego nie dojdzie) NATO też się

nie pofatykuje żeby nam pomóc. Ale jak widać Polak i przed szkodą i

po szkodzie głupi…. Tak że Włochom dopłacimy, podejrzewam, że tyle

że będzei im się odpłacało produkować Lancię do końca świata i jeden

dzień dłużej..

Opublikowano:

Dell do matematyków: Zbyt dużo liczycie, to kom…

Pisanie o tym, że wiele firm sparzyło się na Azjatyckich kondensatorach jest

trochę niepoważne ponieważ WSZYSTKIE kondensatory są produkowane w Azji,

naturalną konsekwencją tego jest to, że każdy niesprawny kondensator jest

Azjatycki. Dlaczego akurat w Azji ? Ich produkcja jest tak prosta,

nieskomplikowana a jednocześnie idąca w miliardy sztuk, że tylko tam się to

opłaca. Należy w tym miejscu podkreślić, iż DELL zapewne chciał oszczędzać i

kupował najtańsze kondensatory. O ile nie ma większej różnicy pomiędzy

rezystorami i kondensatorami ceramicznymi różnych marek (ciężko coś tak

prostego „zwalić”, choć jak pokazują pomiary poziomów logicznych na płytach

AsRock i to można zrobić) o tyle kondensatory elektrolityczne (pseudonim

elektroniczny konfetti ) lepiej jednak kupować od sprawdzonych dostawców.

Opublikowano:

„Czemu mam szacunek i uznanie dla Ministra Grada

„Czemu ja nie mam szacunku i zaufania do kompetencji ministra Skarbu

Państwa, Grada?”
Przede wszystkim za determinacje uwieńczoną względnym sukcesem jakim było

odzyskanie PZU z rak zwykłych holenderskich złodziei z Eureko, których

miesiącami reklamowała na swoich lamach jako wzór uczciwości i profesjonalizmu,

nie tylko zresztą w licznych artykułach redakcja GW.
Bo w bardzo trudnym do tego czasie próbuje realizować politykę prywatyzacyjna

oparta nie jak wcześniej, w czasie światowej hossy na łatwej rosnącej dynamice

rynków światowych za która automatycznie podążała nasza giełda, ale dużo

trudniejszej obecnie wycenie realnej wartości przedsiębiorstwa i jednocześnie

możliwości kapitałowych naszej giełdy.
Gdyby tak jak dzisiaj prywatyzowano w czasie minionego dwudziestolecia nasze

państwo byłoby jeśli nie o kilkaset, to na pewno kilkadziesiąt miliardów złotych

bogatsze.
Albo zaprzestajemy prywatyzacji na ładnych kilka lat bo tyle jeszcze trwać

będzie światowy kryzys ekonomiczny albo z większym lub mniejszym sukcesem

korzystamy z niepewnej giełdy w poszukiwaniu kapitałów na wykup państwowych

przedsiębiorstw.
To, ze Grad nie sprzedał stoczni oznaczało jedynie, ze co najmniej

dwudziestoletnie zaszłości były już w takim […]

Opublikowano:

Re: Francja coraz bardziej zadłużona. Dług public

W Niemczech jest kilka landów, które pojedynczo mają większe PKB od Polski a

same Niemcy przez jeden rok eksportują tyle co my przez 10. Mają też lepszy

wskaźnik zatrudnienia – u nich 71 % populacji w wieku 15 – 64 lat pracuje

zawodowo, u nas 59 %. Durni fanatycy Korwina nie zdają sobie sprawy, że socjał w

Europie został wprowadzony w latach 60. i 70. aby przekupić komunizujące

społeczeństwo i uniknąć zamieszek. Bez socjału kapitalizm by padł, bo zostałby

rozpie…ny przez strajkującą biedotę. Oczywiście Korwin i jego zwolennicy nie

zdają sobie z tego sprawy i myślą, że każdy z radością zaakceptuje powrót do

czasów rewolucji przemysłowej.