Opublikowano:

Amerykański rząd nieźle zarobił na pomocy bankom

co za bzdury.. Już z samego artykułu wynika, że zarobili dziesięć a w planach

mają stracić 100. A to nie jest cała prawda, bo tzw. toksycznych papierach,

które FED skupił od banków za 100% ceny nominalnej mimo, że na wielu są

nieodrabialne straty sięgające kilkudziesięciu procent ani słowa… Jest to

polityczny makaron na uszy amerykanów bezmyślnie powielany przez media,

również nasze

Opublikowano:

Trzeba mieć nasrane by z tak strategicznego działu

gospodarki jakim jest energetyka robić komercję. Prąd był najtańszy gdy istniał

jeden państwowy monopolista a ceny były ustalane przez polityków, którzy

musieli się liczyć z nastrojami społecznymi. Teraz cofamy się w rozwoju do

przedwojnia, gdzie prąd znów będzie luksusem nie dla każdego.

Opublikowano:

ta kampania jest bez sensu

Przecież mamy regulowane ceny prądu i dostawcy dopłacają do osób prywatnych i

pewnie będą wszystko robić aby nikogo nie przyjąć

Opublikowano:

Dziennikarskie mieszanie ludziom w głowach

Podwyższać ceny ymożna i o 100 procent. I o 200… Rządzi rynek. A na tym rządzi popyt i podaż. Podaż jest duża, popyt z trudem udaje się generować. Ile można mieć lodówek, telewizorów i opiekaczy ? Ile pralek, suszarek do włosów, czajników elektrycznych ? Tyle można było ich kupić w ostatnich miesiącach po atrakcyjnych cenach. I nadal producenci kuszą: sprzedaż bez VAT, raty 0 proc., kupisz dwa towary, tańszy za darmo; masz imieniny ? dla Ciebie dziś taniej… Masz urodziny ? Itd.
Marketing walczy o klienta, jak może i potrafi. Jednak dziennikarze dużej gazety nie powinni być na jego usługach, a bronić jak najniższych cen w imieniu konsumentów. Straszenie, że na jesieni będzie drożej o jedną piątą, nie jest correct – tym bardziej, że nikt nie wie, z czym obudzimy się na jesieni: czy z kryzysem przezwyciężanym, czy w oku jego kolejnej fali. I kto będzie wtedy zabiegał o względy drugiej […]

Opublikowano:

Państwo policyjne…

Jako przedsiębiorca jestem w tym kraju złodziejem – nie mogę się dorobić, bo

nawet jeśli fiskus zrobi mi kontrolę przez kilka lat z rzędu i dostane pismo,

że wszystko jest w jak najlepszym porządku, to przy dziesiątej kontroli okaże

się że się przepisy zmieniły i nieważne że prawo nie działa wstecz – dostanę

karę. Tak jest właśnie w naszym popieprzonym kraju. Jedni muszą płacić podatki

a inni całe życie się od nich migają. Zamknęłam firmę, bo zjedli mnie tacy, co

towar mają za pół ceny – zarabiają więcej niż ja, bo mają gdzieś skarbówkę a

ja chciałam uczciwie…. W Chinach przedsiębiorcy mają lepiej niż tutaj….

Opublikowano:

Przecież te wszystkie „chomiki” itp. są płatne

Sadowska, Kukiz i Maleńczuk, nota bene, marni „artyści” powinni

sobie ściągać kasę od właścicieli takich serwisów, ale pazerność

ludzka nie zna granic, znając nasze luki w prawie, to jak się

utworzy jeszcze z 10 organizacji ochrony praw autorskich, to taki

przysłowiowy Kowalski będzie „prawnie” zobowiązany do płacenia

haraczu każdej z tych pijawek. Kilka lat temu jeden z bardzo znanych

amerykańskich frontmenów pewnego zespołu, zapytany o problem

piractwa odrzekł z rozbrajającą szczerością, że ma to w dupie, bo i

tak dużo zarabia, a i z wiatrakami też walczył nie będzie. No, ale u

nas, jak widać, największe artystyczne porażki szukają nisz, żeby

tylko złażać trochę grosza, bo jak się nie da na scenie (bo ludzie

mają w dupie słabe koncerty) czy na reklamach, to jest czas na

włóczenie się po sądach. Proponuję jeszcze podnieść ceny

oryginalnych płyt, to na pewno nikt nie będzie szukał tańszych opcji

zapoznania się z nierzadko drętwą polską muzyką, która ma się do

światowych trendów tak, jak syrenka do mercedesa.

Opublikowano:

Re: Rece opadaja…

> Nie mozna obrazic ku*wy nazywajac ja ku*wa, tak samo nie mozna

> obrazic zlodzieja nazywajac go zlodziejem. Tak samo – syn zlodzieja

> nazywa sie synem zlodzieja i uzywanie tego w odniesieniu do niego nie

> jest obrazliwe.
Toć tłumaczę cały czas, że pirat nie jest złodziejem i nie jest ku*wą. Pirat

jest piratem i tak go nazywaj.
To jedno. I kim dla Ciebie jestem, że piszesz do mnie w taki chamski sposób? To

tylko źle o Tobie świadczy.

> > A masz jakieś badania potwierdzające, że to ma związek ze spadkiem

> piractwa?

>

> Nie, ku*wa, ceny spadaja z powodu globalnego ocieplenia.
Jeśli nie masz żadnych badań potwierdzających Twoją tezę, to globalne ocieplenie

jest równie prawdopodobne. Poza tym już Ci wytłumaczyłem dlaczego ceny spadają,

ale jakoś to pominąłeś.

> <SCIAGALNOSC> jest liczba z przedzialu <0,1>. Dlatego dzielimy.
Ok, nieważne. Myślałem, że chodzi Ci o liczbę ściągnięć utworu.

> Dlatego wlasnie pisze – kazdy zlapany powinien placic proporcjonalnie

> do odwrotnosci sciagalnosci, dzieki temu piractwo (lub […]

Opublikowano:

Re: Poczytaj sobie pajacu!

Pytanie, jakie są przyczyny spadającego obecnie spożycia mięsa. Ceny? Trudności

z jego nabyciem? A może zmiana nawyków żywieniowych?
I proszę – nie porównuj PRLu do Polski przedwojennej, bo to ahistoryzm. Porównuj

ja raczej z innymi krajami, które przed komunizmem były równie biedne jak II RP,

a nawet biedniejsze. Hiszpania, Portugalia, Grecja… masz wybór…

Jeszcze tu jestem, mój kocie. I staram się trzymać fason…

Opublikowano:

Skoro nie umiesz, kretynie…

…czytac ze zrozumieniem to nie moj problem.
Pytasz czy ceny poszly w gore w zwiazku z piractwem P2P.
Na co ja Ci odpowiedzialem ze nie, bo skala piractwa maleje od lat

90tych i maleja tez ceny.
Czyli: piractwo wplywa na ceny, matole, tylko P2P nie zwiekszylo jego

skali.
Rozumiesz teraz, czy mam Ci to narysowac, kretynie?

A Ty masz juz kota?! To na co czekasz?!

Mozesz rowniez adoptowac go wirtualnie.

Opublikowano:

Kolego, mieszkales kiedys za granica?

Kolego, mieszkales kiedys za granica? W Niemczech czy w Danii duzo latwiej jest

kupic zywnosc bez konserwantow czy produkty pelnoziarniste niz w Polsce.
Co do cen – w Danii czy Szwecji jest drozej niz w Polsce i to sporo. W Niemczech

ceny potrafia byc porownywalne, za to w Hiszpanii wiele artykolow spozywczych

jest tanszych, zwlaszcza jesli mowimy o zwynosci nieprzetworzonej.
Prawda jest taka, ze w ciagu ostatnich 30 lat jakosc zywnosci w Polsce

nieustannie spadala i jest teraz w okolicach dna, zwlaszcza produkty w

supermarketach.
Oczywiscie, jesli kupisz zywnosc prosto od rolnika to bedzie duzo lepsza niz w

markecie, ale od rolnika nie kupisz produktow wysoko przetworzonych (z reszta to

dobrze). Do tego, ceny nie beda zabojcze.

__________________________

Opublikowano:

A ja i tak musiałam ograniczyć spożycie mięsa,

słodyczy i napojów (te 2 ostatnie w ogóle wypadły z menu). Jedzenie w Wwie

jest za drogie w stosunku do pensji (a moja nie jest aż tak niska – przekracza

2 tys na rękę). Nie wspominając o jakości jedzenia – dobrą wędlinę dopaść to

jest sztuka (i długa wyprawa), warzywa są przegniłe i potwornie drogie.

Eurostat powinien mierzyć ceny w stosunku do siły nabywczej.
A o cenach w Polsce – polecam zakupy zagranicą – buty, ubranie – wszystko

tańsze niż w Polsce. I to w zwykłych sklepach, nie outletach czy szmatolandach.

Opublikowano:

Bredzisz…

> nic z tego… jesteśmy krajem biedniejszym i jeszcze długo

będziemy, w konsekwencji siła nabywcza naszych zarobów będzie

odpowiednio niższa.
Gdybysmy importowali szczypiorek czy kartofle – to mialbys racje.
Problem w tym ze przecietny Kowalski zarabia od Smitha iles razy

mniej, ale kupuje twarozek wyprodukowany przez Iksinskiego, ktory tez

zarabia znacznie mniej niz jego angielski kolega z branzy.
I smiesznie jest ze Kowalski placi za twarozek tyle samo co Smith,

mimo ze koszt wytworzenia twarozku jest nizszy w PL – bo przeciez

pensja wytwarzajacego go pracownika TEZ JEST NIZSZA. I nizsze

(podobno) sa ceny produktow z ktorych sie wytwarza ten twarozek.
Problem lezy zupelnie gdzie indziej – Polacy po prostu uwielbiaja

przeplacac bo im sie wydaje ze to ich nobilituje…

A Ty masz juz kota?! To na co czekasz?!

Mozesz rowniez adoptowac go wirtualnie.

Opublikowano:

calkowicie bledne tezy ma ten Eurostat

pensja naucuyciela,dosc powszechny zawod , wezmy go do porownan, 400

euro netto w Polsce, 2000 euro netto w RFN, robotnik

fabryczny,Ford,Kolonia 1900 euro netto, Opel,Gliwice srednio 600

euro netto,itd, zarobki sa srednio 4 razy nizsze w Polsce, jezeli

nasze ceny sa wg. nich o 40% nizsze, to i tak sa dla tego polskiego

robotnika, nauczyciela, duzo wyzsze niz dla jego odpowiednika w

RFN.Jezdze do pracy do RFN od 1981 roku , a mieszkam na stale w

Polsce, ceny znam, w RFN robie wielkie zakupy dla naszego osrodka

codziennie,po 200 euro dziennie, w Polsce dla siebie.Co widze? Dla

mnie w RFN z niemieckim zarobkiem jest kupic zywnosc taniej w RFN

dla siebie niz z polskim zarobkiem w POlsce, nawet w Realu.Nie

wspomne o pewnych towarach, juz to ktos pisal o Tesco w GB i

pograniczu RFN,ktore sa od razu tansze, bez kryterium pensji

lokalnej.Wiele puszek,olej,piwo,mleko,nabial zwykly,czasem kawa,itd

sa nawet tansze w RFN, o ubraniach i butach nie wspomne, bo nie o

tym byl tekst.Polska jest dla […]

Opublikowano:

Balcerowicz ma rację. Tylko Komorowski gwarantuje

naprawę finansów publicznych.
Platforma ma na to wypróbowane sposoby.

Monopol władzy PO pozwoli:
1. Sprywatyzować służbę zdrowia (skomercjalizować, skomunalizować –

to tylko inne nazwy przydzielone ostatnio tej samej idei przez

spolegliwy Platformie sąd).

To właśnie może grozić wypadkami śmiertelnymi – z braku pieniędzy na

leczenie.
2. Uchwalić przygotowane ustawy o śledzeniu w internecie i

pozwalające CBA na gromadzenie danych o naszych prywatnych,

intymnych preferencjach.

To grozi aresztowaniami przez CBA podobnymi jak w przypadku Blidy.

3. Zawłaszczyć wszelkie urzędy państowe: ostatnio NBP, RPO i w

Krajowej Radzie RTV. W kolejce czeka IPN.

4. Podwyższyć podatki w celu spłaty ogromnych długów jakich narobił

Tusk, by nam się przypodobać, w czasie gdy czekał na pełnię władzy.

5. Podwyższyć wiek emerytalny i obniżyć emerytury.

6. Przelać twoje pieniądze z OFE z powrotem do ZUSu by ratować

budżet.

7. „Uwolnić” monopolistyczne ceny za energię – 100% podwyżki.

8. Wprowadzić płatne szkolnictwo wyższe.

9. Wprowadzić dodatkowy, wysoki podatek od „starych” samochodów.

Niech Polacy kupią sobie nówki…

10. Przywrócić kominy płacowe – zgodnie ze swoim projektem ustawy.

11. Zmarginalizować […]