Opublikowano:

Re: Prosze, przestan… Brzuch mnie boli od smiec

> W sensie: znalezc kogos kto za miske ryzu wyprodukuje produkt

> pilkopochodny i sprzedac go za cene pilki?
Nie o to chodzi. Jak pewnie widzisz – dzisiaj kupujemy i używamy rzeczy, których nie było kiedy się urodzilismy (czyli 20-30 lat temu), czyli wraz z postępem rośnie nasze bogactwo (kolejne piłki są tworzone). Bogacić się możesz tworząc właśnie produkty, które ludzie będą chcieli kupić i nie musi sie to odbywać “chinskim scenariuszem” czyli najtaniej jak sie da, kosztem Twoich pracowników.
Kretynofil, dlaczego wyszydzasz poglądy innych, a sam swoich nie ujawnisz, ja w koncu nie wiem czy jestes liberałem (tak myslalem czytając komentarze o mieszkaniach), czy socjalistą, czy moze jeszcze kims innym?