Opublikowano:

Niech kładą

Co jakiś czas do polskiego portu zawinie nieco głębszy statek i rurą

popłynie słona woda zamiast gazu Chcieli płytko, to mają płytko

A tak w ogóle, to od czasu do czasu będzie trzeba zrobić małą dziurkę

– pod wodą nie wybuchnie – i wyssać trochę dla siebie
I jeszcze jedno. Jak nikt nie będzie potrzebował tego gazu, to co

wtedy? Strategia na lata 2013-2020 zakłada rozwój w tym względzie.

Jeśli się powiedzie bardziej, niż zakładają eurokraci, to nie będzie

zapotrzebowania na tę rurę – będzie można ją wykorzystać jako pocztę

pneumatyczną do przewozu ładunków na dalekich trasach