Opublikowano:

Nie piszesz chyba o Donaldzie Tusku i jego

wybitnym ekonomiscie nurtu socjalizmu realnego Wincentym Rostowskim, ktorym

zawdzieczamy nienotowany od czasów Edwarda Gierka skok zadluzenia? Wincencie,

który napożyczał tyle, że “bankierzy” i “finansiści” ogłosili go najlepszym

ministrem finansów na świecie?