Opublikowano:

głupi, czy o drogę pyta?

W kazdym przypadku, zasadniczym sensem gastarbeiterstwa jest

wystarczająco opłacalny stosunek pomiędzy mozliwymi do przyjęcia

kosztami utrzymania, a mozliwymi do osiągnięcia zarobkami. Czyli –

wyjeżdząm – odpowiednio duża zarabiam, odpowiednie (oczywiście

relatywnie) mało wydaję na utrzymanie – wystarczająco (subiektywnie)

zawożę do domu. W Polsce raczej ten warunek NIGDY nie bedzie

spełniony. Zapomnij o Chińczykach i reszcie frajerów. Poza tym nie

ma w Polsce innego fundamentalnego warunku dla ssania imigrantów –

atrakcyjnego socjalu. Zresztą po co niewolnicy z importu, jak są

własni, na miejscu.