Opublikowano:

Dziennikarz stracił pracę, bo krytykował TP SA?

[b]Jestem pracownikiem TP. Bardzo żałuję, że dziennikarz, który odważył się

pisać o sprawach TP został w taki sposób potraktowany. Jestem przekonana, że

konsekwencje jakie poniósł są wynikiem jego negatywnej oceny firmy.

Codzienność pracowników TP to: ustawiczne zwolnienia (od 1995 r.),

niewyobrażalny mobing, praca w ciągłym stresie, traktowanie ludzi jak

przedmioty. W innych okolicznościach (lepsza sytuacja na rynku pracy), nikt w

TP nie chciałby pracować. Po prostu brak słów. Ciekawa jestem kiedy PIP zajmie

się tematem. Może nie zdąży, bo wcześniej za sprawą zarządu i francuzów zaorzą

tą firmę.