Opublikowano:

„Czemu mam szacunek i uznanie dla Ministra Grada

„Czemu ja nie mam szacunku i zaufania do kompetencji ministra Skarbu

Państwa, Grada?”
Przede wszystkim za determinacje uwieńczoną względnym sukcesem jakim było

odzyskanie PZU z rak zwykłych holenderskich złodziei z Eureko, których

miesiącami reklamowała na swoich lamach jako wzór uczciwości i profesjonalizmu,

nie tylko zresztą w licznych artykułach redakcja GW.
Bo w bardzo trudnym do tego czasie próbuje realizować politykę prywatyzacyjna

oparta nie jak wcześniej, w czasie światowej hossy na łatwej rosnącej dynamice

rynków światowych za która automatycznie podążała nasza giełda, ale dużo

trudniejszej obecnie wycenie realnej wartości przedsiębiorstwa i jednocześnie

możliwości kapitałowych naszej giełdy.
Gdyby tak jak dzisiaj prywatyzowano w czasie minionego dwudziestolecia nasze

państwo byłoby jeśli nie o kilkaset, to na pewno kilkadziesiąt miliardów złotych

bogatsze.
Albo zaprzestajemy prywatyzacji na ładnych kilka lat bo tyle jeszcze trwać

będzie światowy kryzys ekonomiczny albo z większym lub mniejszym sukcesem

korzystamy z niepewnej giełdy w poszukiwaniu kapitałów na wykup państwowych

przedsiębiorstw.
To, ze Grad nie sprzedał stoczni oznaczało jedynie, ze co najmniej

dwudziestoletnie zaszłości były już w takim […]

Opublikowano:

jak tu się nie narobić, wyjść na swoje i zarobić?

„jak tu się nie narobić, wyjść na swoje i zarobić?”
Trudno się dziwić jako, że takie właśnie było motto, idea przewodnia

„przekształceń własnościowych” ostatniego dwudziestolecia rządzonego przez

postokrągłostołowe pomioty.
Stad się wzięło powszechne szabrownictwo skromnego prl-owskiego dorobku, dumne

życie na koszt i tych przyszłych (długi) i tych przemijający już pokoleń, które

niewolniczo pracowały w Niemczech w czasie IIWS i w końcu ostatnio na koszt

zachodniego podatnika.
Jak się okazało po dwudziestu latach naszego bezmózgowia wzorce komuny były dużo

bardziej zakorzenione niż praktyczne możliwości, potencjał i determinacja

postsolidarnościowych pomiotów by narzucić nie tyle swoje własne, bo nie bardzo

mieli okazje je praktycznie zademonstrować, ale te którymi kokietowali

zdesperowana 45 leciem komuny większość, w czasach Solidarności.
Te nomenklaturowe pzpr-owskie wzorce to głównie „siorbanie drinków pod palemka”

opłacane przez wyszabrowany państwowy majątek dzieki osiągniętej sprzedajnością

i karierowiczostwem pozycji w PRL-owskiej i PZPR-owskiej administracji.
Re: 200 000 frajerów opętanych ideą –

Opublikowano:

Unia Świętych Mikołajów

Taka Unia jest na prostej drodze do katastrofy. Tylko co później? Ano

bardzo jest prawdopodobne, że po kompromitacji i upadku Św. Mikołajów do

władzy dojdą Archaniołowie Gabriele, którzy swoimi długimi mieczami

zaczną wskazywac na winnych tej katastrofy. Tym razem to nie będą Żydzi,

ale inni semici (Arabowie). I być może zacznie sie powtórka z rozrywki.

Tych wszystkich Muslimów – stypendystów socjalu zacznie się w najlepszym

razie wyrzucać z Europy, a w najgorszym…? Czarno to widzę.

Opublikowano:

Re: Oksymoron …

rozumiem ze wg ciebie jak ktos zarbia 100000 miesiecznie i ma dlug do splacenia

na 1000000 to jest biedny jak mysz?

Opublikowano:

kraj w stanie bankructwa

To jest jak najbardziej mozliwe.
Rok temu, czyli w srodku kryzysu, zdarzylo mi sie 6 razy przejechac w lipcu

przez Niemcy, na trasie Polska / Francja. W czasie tych 6 przejazdow moze

widzialem w Niemczech 3 (slownie : tray) ciezarowki francuskie. Reszta –

ciezarowki polskie, ktore wrecz zalaly niemieckie autostrady.
Znwczy to ze francuski handel zagraniczny, eksport, w ogole sie zalamal. Ten

kraj juz jest w stanie bankructwa….